Korg M1 to jeden z najważniejszych instrumentów elektronicznych końca lat 80. Obok Yamahy DX7 i Rolanda D-50 należy do grupy syntezatorów, które wyjątkowo mocno wpłynęły na brzmienie swojej epoki. Połączenie syntezy opartej na próbkach PCM, cyfrowych efektów, zestawów perkusyjnych, trybu Combination i wbudowanego sekwencera stworzyło konstrukcję, która stała się wzorcem nowoczesnej Music Workstation.
61 klawiszy z velocity i aftertouch, 16 głosów polifonii, 144 źródłowe fale PCM, podwójny cyfrowy procesor efektów, 8-częściowa wielobrzmieniowość, tryb Combination i 8-ścieżkowy sekwencer. W 1988 roku połączenie tych elementów w jednym instrumencie robiło ogromne wrażenie.
DX7, D-50 i M1 – trzy symbole swojej epoki
Jeżeli mielibyśmy wskazać kilka instrumentów, które najmocniej kojarzą się z cyfrową rewolucją lat 80., trudno pominąć Yamahę DX7, Rolanda D-50 i Korga M1.
Każdy reprezentował trochę inną filozofię.
Synteza FM i charakterystyczne, dynamiczne brzmienie cyfrowe, które zdominowało pierwszą połowę lat 80.
Połączenie krótkich próbek PCM z cyfrową syntezą i efektami, tworzące słynną Linear Arithmetic Synthesis.
Synteza PCM, efekty, perkusja, Combination i sekwencer połączone w kompletną Music Workstation.
M1 szczególnie mocno przesunął akcent z pojedynczego syntezatora w stronę kompletnego środowiska do tworzenia muzyki.
Czy M1 był pierwszą workstation?
Korg przedstawia M1 jako instrument, który zdefiniował nową kategorię określaną mianem Music Workstation.
Trzeba jednak spojrzeć na to trochę szerzej. Już wcześniej pojawiały się syntezatory wyposażone w sekwencery, wielobrzmieniowość i inne funkcje później kojarzone z workstation.
Znaczenie M1 polegało przede wszystkim na tym, że Korg niezwykle przekonująco połączył najważniejsze elementy w jeden spójny instrument.
cyfrowa synteza oparta na PCM
dwa procesory efektów cyfrowych
pokładowe zestawy perkusyjne
8-ścieżkowy sekwencer
Najważniejsza była idea: muzyk miał móc stworzyć znaczną część kompletnego utworu bez konieczności korzystania z kilku oddzielnych urządzeń. Ta filozofia pozostaje podstawą konstrukcji workstation do dziś.
Ogromny sukces
M1 odniósł sukces zdecydowanie wykraczający poza typowy cykl życia syntezatora.
Instrument znalazł się w studiach, na scenach koncertowych, w produkcjach popowych, elektronicznych, rockowych, filmowych, reklamowych i telewizyjnych.
Charakterystyczne brzmienia M1 stały się tak popularne, że pod koniec lat 80. i na początku lat 90. można było spotkać je praktycznie wszędzie.
Sukces M1 pokazał, że muzycy oczekują już nie tylko dobrego pojedynczego brzmienia. Chcieli całej palety instrumentów, efektów, perkusji, możliwości warstwowania i narzędzi pozwalających szybko zbudować kompletną aranżację.
Projekt, który do dziś wygląda znajomo
Sylwetka M1 jest bardzo charakterystyczna. Obudowa ma miękkie, zaokrąglone linie, a panel pozostaje stosunkowo minimalistyczny.
Projekt wyraźnie odcinał się od wielu syntezatorów pierwszej połowy lat 80., pełnych prostokątnych pól, ostrych krawędzi i dużej liczby suwaków.
Wzornictwo M1 stało się później punktem odniesienia dla kolejnych cyfrowych instrumentów Korga, w tym rodziny T oraz 01/W.
61 klawiszy z velocity i aftertouch
M1 wyposażono w 61 pełnowymiarowych klawiszy reagujących na dynamikę uderzenia.
Klawiatura obsługuje również aftertouch, dzięki czemu po naciśnięciu klawisza można dodatkowo sterować parametrami poprzez jego mocniejsze dociśnięcie.
Do klasycznych funkcji wykonawczych służy także charakterystyczny joystick Korga, łączący Pitch Bend i modulację.
Panel – mało elementów, dużo funkcji
Centralne miejsce zajmuje podłużny wyświetlacz LCD oraz osiem przycisków funkcyjnych umieszczonych bezpośrednio pod nim.
Obok znajduje się pokrętło VALUE, przyciski stron i klasyczna klawiatura numeryczna.
Osobne przyciski prowadzą do najważniejszych trybów:
- PROGRAM,
- EDIT PROGRAM,
- COMBI,
- EDIT COMBI,
- SEQUENCER,
- GLOBAL.
Jak na instrument o tak wielu funkcjach liczba elementów sterujących jest stosunkowo niewielka.
AI Synthesis – serce Korga M1
Generator M1 wykorzystuje technologię AI – Advanced Integrated Synthesis.
Punktem wyjścia są cyfrowe próbki i fale zapisane w pamięci PCM ROM. Następnie materiał jest kształtowany za pomocą cyfrowych filtrów, wzmacniaczy, obwiedni i modulacji.
4 MB, które zmieniły muzykę
Oryginalny M1 wykorzystuje około 4 MB danych PCM.
Dzisiaj ta liczba wydaje się wręcz symboliczna. Współczesna pojedyncza próbka fortepianu może zajmować wielokrotnie więcej miejsca niż cała biblioteka M1.
Jednak w 1988 roku ważne było nie tylko, ile pamięci posiada instrument, lecz przede wszystkim jak efektywnie wykorzystano dostępne dane.
M1 udowodnił, że stosunkowo niewielki zestaw dobrze dobranych źródeł może posłużyć do stworzenia ogromnej liczby bardzo różnych Programów.
144 źródła brzmieniowe
W pamięci znajdują się 144 fale i próbki.
Obejmują one między innymi:
- fortepiany,
- electric piano,
- organy,
- gitary,
- basy,
- smyczki,
- chóry,
- instrumenty dęte,
- perkusję,
- krótkie próbki ataku instrumentów,
- syntetyczne przebiegi falowe,
- cyfrowe tekstury charakterystyczne dla Korga.
Program – jedno lub dwa źródła dźwięku
Program M1 może działać w konfiguracji Single lub Double.
Program wykorzystuje pojedynczą falę PCM i może korzystać z pełnej 16-głosowej polifonii instrumentu.
Dwie niezależne fale tworzą bardziej złożone brzmienie, ale maksymalna polifonia spada wtedy do około ośmiu nut.
VDF – cyfrowy filtr bez rezonansu
Każde źródło przechodzi przez Variable Digital Filter.
Jest to cyfrowy filtr dolnoprzepustowy, który pozwala kształtować jasność i przebieg brzmienia.
Jednym z najbardziej charakterystycznych ograniczeń M1 jest brak regulowanego rezonansu.
Z punktu widzenia klasycznej syntezy subtraktywnej może się to wydawać dużym brakiem, szczególnie podczas tworzenia bardziej analogowo brzmiących barw.
Paradoksalnie ograniczenie to stało się częścią charakteru M1. Zamiast imitować klasyczny analog, instrument wypracował bardzo własny, cyfrowy sposób brzmienia.
VDA, obwiednie i modulacja
Za kształt głośności odpowiada Variable Digital Amplifier.
Generator dysponuje rozbudowanymi obwiedniami odpowiedzialnymi za przebieg wysokości, filtru oraz amplitudy.
Do modulacji wykorzystywane są również generatory określane przez Korga jako Modulation Generators.
Dzięki nim można tworzyć vibrato, ruch barwy i inne zmiany zachodzące w czasie.
100 Programów i 100 Combinations
M1 przechowuje 100 Programów oraz 100 Combinations.
I właśnie sposób rozdzielenia pojedynczego Programu od bardziej złożonego Combination stał się jednym z charakterystycznych elementów późniejszych workstation Korga.
Combination – tu M1 pokazuje prawdziwą potęgę
Combination może zawierać do ośmiu Programów.
Poszczególne części mogą być ustawione na różne sposoby:
- nakładane jako warstwy,
- rozłożone na różne zakresy klawiatury,
- uruchamiane w zależności od dynamiki gry,
- przypisane do różnych kanałów MIDI,
- rozmieszczone w panoramie stereo,
- skierowane na różne wyjścia audio.
To właśnie wielowarstwowe Combinations w dużej mierze odpowiadają za charakterystyczne szerokie brzmienie M1. Jeden naciśnięty klawisz może uruchomić kilka różnych Programów, tworząc przestrzenny pad, fortepian z tłem, split czy bardzo rozbudowaną teksturę.
8-częściowa wielobrzmieniowość
Architektura Combination wiąże się również z możliwością pracy M1 jako 8-częściowego modułu multitimbral.
Poszczególne partie mogą być sterowane z wewnętrznego sekwencera lub z zewnętrznego urządzenia MIDI.
Jeden M1 może więc jednocześnie wykonywać kilka różnych partii: bas, smyczki, fortepian, perkusję i kolejne elementy aranżacji.
Dwa cyfrowe procesory efektów – ogromna przewaga w 1988 roku
Jednym z najbardziej rewolucyjnych elementów M1 był wbudowany podwójny procesor efektów cyfrowych.
Do dyspozycji znajduje się 33 algorytmy efektowe.
Obejmują one między innymi:
- różne rodzaje reverb,
- delay,
- chorus,
- flanger,
- phaser,
- rotary speaker,
- equalizer,
- exciter,
- kombinacje efektów.
Procesory mogą być konfigurowane na różne sposoby, między innymi szeregowo lub równolegle.
Efekty są częścią brzmienia, a nie dodatkiem
Wiele fabrycznych Programów i Combinations M1 byłoby bez efektów znacznie mniej efektownych.
Reverb, chorus i delay tworzą charakterystyczną szerokość, której słuchacz często nie oddziela już od samego generatora.
To rozwiązanie zmieniło również oczekiwania muzyków: skoro instrument może zabrzmieć przestrzennie bez zewnętrznego procesora, efekty zaczęły stawać się standardowym elementem profesjonalnego syntezatora.
Cztery wyjścia audio
Na tylnej ściance znajdują się cztery niezależne wyjścia:
- 1/L,
- 2/R,
- 3,
- 4.
Pozwala to nie tylko pracować w stereo, lecz również wysyłać wybrane Programy lub elementy aranżacji na oddzielne kanały zewnętrznego miksera.
W studiu daje to znacznie większą kontrolę nad miksowaniem materiału generowanego przez jeden instrument.
Perkusja M1 – brzmienie, które stało się klasyką
Jednym z ważnych elementów workstation jest własny zestaw instrumentów perkusyjnych.
M1 oferuje próbki stopy, werbla, tomów, talerzy i instrumentów perkusyjnych, które można wykorzystać zarówno w Programach, jak i w sekwencerze.
Perkusja ma mocny, jednoznacznie rozpoznawalny charakter końca lat 80.
Dziś te próbki nie brzmią jak współczesne wielogigabajtowe biblioteki, ale właśnie ich zwartość i natychmiastowa czytelność sprawiają, że nadal mogą być muzycznie użyteczne.
Fortepian, organy, pady – brzmienia, które przeszły do historii
W bibliotece M1 znajduje się wiele barw, które przez lata stały się wręcz symbolami cyfrowej muzyki przełomu lat 80. i 90.
Charakterystyczny fortepian M1 ma dziś zupełnie inny status niż w momencie premiery.
Nie konkuruje już z nowoczesnymi bibliotekami pod względem realizmu. Jest natomiast rozpoznawalnym instrumentem samym w sobie.
Podobnie wygląda sytuacja z:
- electric piano,
- organami,
- basami,
- chórami,
- padami,
- syntetycznymi smyczkami,
- brzmieniami perkusyjnymi.
Dlaczego stare próbki nadal potrafią brzmieć świetnie?
M1 jest dobrym przykładem instrumentu, w którym „więcej pamięci” nie oznacza automatycznie „więcej charakteru”.
Krótkie próbki zostały odpowiednio dobrane i zaprogramowane, a ich ograniczenia uzupełniają filtry, obwiednie i efekty.
Dzięki temu barwy są:
- czytelne,
- stosunkowo zwarte,
- dobrze osadzające się w miksie,
- bardzo charakterystyczne.
Współczesna próbka może być znacznie bardziej realistyczna, ale M1 często wygrywa czymś innym: po kilku sekundach wiadomo, że to właśnie M1.
8-ścieżkowy sekwencer
M1 wyposażono w 8-ścieżkowy sekwencer.
W 1988 roku był to ważny element koncepcji kompletnego stanowiska muzycznego.
Nagrywanie w czasie rzeczywistym i krokowe
Partie można rejestrować w czasie rzeczywistym, ale dostępny jest również zapis krokowy.
Sekwencer posiada funkcje edycyjne, które pozwalają poprawiać zarejestrowane już partie.
Tryb Pattern jest szczególnie użyteczny przy powtarzalnych fragmentach: zamiast wielokrotnie zapisywać te same dane, można stworzyć krótszy schemat i wykorzystywać go wiele razy.
Sekwencer jest jednocześnie jedną ze słabszych stron M1
Wbudowany sekwencer był ważny jako część koncepcji workstation, ale jego możliwości szybko zaczęły odstawać od bardziej wyspecjalizowanych urządzeń.
Ograniczeniem jest przede wszystkim niewielka pamięć.
Około 7700 nut wystarcza do szkicowania i umiarkowanie rozbudowanych aranżacji, ale przy gęstym utworze pamięć można wykorzystać stosunkowo szybko.
Również niewielki ekran nie ułatwia szczegółowej edycji dużej liczby zdarzeń.
Największy brak: stacja dyskietek
Jedną z bardziej zaskakujących decyzji konstrukcyjnych jest brak wbudowanej stacji dyskietek.
W workstation posiadającej sekwencer możliwość łatwego zapisywania dużej liczby utworów byłaby bardzo przydatna.
Korg zastosował zamiast niej system kart pamięci.
W późniejszych workstation nośniki danych stały się praktycznie obowiązkowym elementem wyposażenia. Pod tym względem następcy M1 szybko poszli o krok dalej.
Dwa rodzaje kart rozszerzeń
M1 posiada dwa różne systemy kart.
Karta może zawierać nowe ustawienia barw bazujące na źródłach dźwięku znajdujących się już w instrumencie.
Karta PCM naprawdę rozszerza materiał źródłowy generatora, dodając nowe fale i próbki.
Karty PCM znacząco wydłużyły życie M1
Możliwość rozszerzenia generatora o nowe próbki była pod koniec lat 80. bardzo atrakcyjną funkcją.
Korg przygotował kolejne zestawy zawierające dodatkowy materiał:
- orkiestrowy,
- perkusyjny,
- organowy,
- instrumenty dęte,
- inne wyspecjalizowane biblioteki.
Powstały również rozszerzenia przygotowywane przez firmy zewnętrzne.
Dzięki nim M1 nie był zamkniętym instrumentem z jedną niezmienną biblioteką fabryczną.
MIDI IN, OUT i THRU
M1 posiada pełny zestaw klasycznych złączy MIDI:
- MIDI IN,
- MIDI OUT,
- MIDI THRU.
Może więc działać zarówno jako klawiatura sterująca, jak i wielobrzmieniowy moduł odtwarzany przez zewnętrzny sekwencer.
W końcówce lat 80. MIDI było podstawą budowy profesjonalnego elektronicznego studia, dlatego wielobrzmieniowość M1 miała ogromne znaczenie praktyczne.
Pedały i sterowanie wykonawcze
Oprócz klasycznego wejścia Sustain instrument posiada wejścia dla dodatkowych kontrolerów nożnych.
Dzięki temu podczas grania można sterować wybranymi funkcjami bez odrywania rąk od klawiatury.
M1 na scenie
Mimo rozbudowanych funkcji studyjnych M1 jest również bardzo dobrym instrumentem koncertowym.
Szczególnie przydatny jest tryb Combination.
Muzyk może przygotować:
- fortepian połączony ze smyczkami,
- bas w lewej ręce i lead w prawej,
- kilka nakładających się padów,
- złożone splity,
- konfiguracje sterujące zewnętrznymi modułami MIDI.
Wszystko można przywołać jako gotowe Combination.
M1 w studiu
Cztery wyjścia audio, wielobrzmieniowość, wbudowane efekty i MIDI sprawiają, że instrument może pełnić rolę centralnego generatora niewielkiego studia.
W epoce, w której studio komputerowe nie było jeszcze standardem, jeden M1 mógł obsługiwać znaczną część całej aranżacji.
Właśnie to było jednym z największych przełomów konstrukcji workstation: coraz więcej pracy można było wykonać bezpośrednio w jednym instrumencie.
Brzmieniowe DNA kolejnych Korgów
Wiele koncepcji zastosowanych w M1 powróciło w późniejszych instrumentach firmy.
Dotyczy to zarówno sposobu organizacji Programów i Combinations, jak i charakteru części materiału PCM.
Kolejne generacje oczywiście otrzymywały większe biblioteki, wyższą polifonię, lepsze filtry i bardziej zaawansowane efekty, ale ślady filozofii M1 można znaleźć w wielu późniejszych workstation Korga.
M1R – M1 bez klawiatury
Dla użytkowników posiadających już odpowiednią klawiaturę sterującą Korg przygotował modułową wersję oznaczoną M1R.
Zachowano generator, możliwości wielobrzmieniowe i znaczną część funkcjonalności M1, zamykając je w obudowie rackowej.
M1EX i M1R-EX
Późniejsze odmiany EX rozszerzyły bibliotekę materiału PCM.
Dzięki temu użytkownicy otrzymali kolejne próbki i brzmienia, między innymi bardziej rozbudowane instrumenty akustyczne.
Pokazuje to, jak długo platforma M1 pozostawała atrakcyjna dla rynku.
Dlaczego M1 nadal ma sens?
Pod względem czysto technicznym współczesny instrument przewyższa M1 właściwie pod każdym parametrem.
Ma większą pamięć, ogromną polifonię, lepsze filtry, bardziej realistyczne próbki i wielokrotnie mocniejsze efekty.
Ale charakteru instrumentu nie da się opisać wyłącznie liczbami.
M1 stał się dziś czymś podobnym do klasycznego instrumentu: nie sięga się po niego dlatego, że najwierniej odtwarza fortepian albo orkiestrę, lecz dlatego, że brzmi właśnie jak Korg M1.
Legenda żyje również w oprogramowaniu
Popularność brzmień była na tyle duża, że Korg po latach odtworzył M1 w formie instrumentu programowego.
Współczesna wersja software zawiera również dane pochodzące z historycznych rozszerzeń, dzięki czemu dawne Programy można wykorzystywać w nowoczesnym środowisku produkcyjnym.
To dość niezwykła sytuacja: cyfrowy syntezator z 1988 roku sam stał się dziś instrumentem vintage, którego charakter jest świadomie odtwarzany.
Co zdradza wiek M1?
Najbardziej oczywiste ograniczenia to:
- zaledwie 16 głosów polifonii,
- brak rezonansu filtra,
- niewielka pamięć sekwencera,
- brak wbudowanej stacji dyskietek,
- mały wyświetlacz,
- edycja wymagająca przechodzenia przez kolejne strony parametrów.
Warto jednak pamiętać, że oceniamy konstrukcję zaprojektowaną w drugiej połowie lat 80.
W kontekście swojej epoki M1 oferował zestaw możliwości, który wyznaczył kierunek rozwoju instrumentów na wiele kolejnych lat.
Największe zalety Korga M1
- bardzo charakterystyczne brzmienie,
- 61-klawiszowa klawiatura z velocity i aftertouch,
- synteza AI oparta na próbkach PCM,
- 100 Programów i 100 Combinations,
- bardzo użyteczny tryb Combination,
- 8-częściowa wielobrzmieniowość,
- dwa cyfrowe procesory efektów,
- 33 algorytmy efektowe,
- cztery wyjścia audio,
- wbudowany 8-ścieżkowy sekwencer,
- zestawy perkusyjne,
- rozbudowane MIDI,
- możliwość rozszerzania Programów i próbek za pomocą kart,
- ogromna biblioteka dodatkowych brzmień powstała przez lata.
Najważniejsze dane techniczne
| Model | Korg M1 |
|---|---|
| Rok premiery | 1988 |
| Typ | Music Workstation / cyfrowy syntezator |
| Synteza | AI – Advanced Integrated Synthesis |
| Klawiatura | 61 pełnowymiarowych klawiszy |
| Ekspresja | velocity + aftertouch |
| Kontroler | joystick Pitch Bend / Modulation |
| Polifonia | 16 głosów |
| Double Program | do około 8 nut polifonii |
| Multitimbral | 8 części |
| PCM ROM | około 4 MB |
| Źródła PCM | 144 fale / multisounds |
| Programy | 100 |
| Combinations | 100 |
| Combination | do 8 Programów |
| Oscylatory | Single lub Double – maksymalnie dwa źródła PCM na Program |
| Filtr | Variable Digital Filter, dolnoprzepustowy, bez rezonansu |
| Wzmacniacz | Variable Digital Amplifier |
| Modulacja | obwiednie, Modulation Generators, velocity, aftertouch, joystick |
| Efekty | dwa cyfrowe procesory |
| Algorytmy efektowe | 33 |
| Sekwencer | 8 ścieżek |
| Song | do 10 utworów |
| Pamięć sekwencera | około 7700 nut |
| Pattern | do 100 |
| Stacja dyskietek | brak |
| Karty | Program Card + PCM Data Card |
| MIDI | IN / OUT / THRU |
| Wyjścia audio | 1/L, 2/R, 3, 4 |
| Sustain | tak |
| Kontrolery nożne | obsługiwane |
| Wersja rack | M1R |
| Późniejsze wersje | M1EX / M1R-EX |
Korg M1 – galeria
M1 należy do instrumentów, których wygląd natychmiast przywołuje przełom lat 80. i 90. Jednocześnie jego spokojna, funkcjonalna stylistyka zestarzała się zaskakująco dobrze.
Znaczenie M1 nie wynika wyłącznie z liczby sprzedanych egzemplarzy ani ze słynnych fabrycznych presetów. Najważniejsze było połączenie wielu funkcji w jeden spójny instrument.
Syntezator PCM, zestawy perkusyjne, dwa cyfrowe procesory efektów, tryb Combination, 8-częściowa wielobrzmieniowość i sekwencer stworzyły środowisko, które pozwalało nie tylko wybrać barwę i zagrać melodię, ale również budować całe aranżacje.
Z dzisiejszej perspektywy 4 MB pamięci PCM, 16-głosowa polifonia czy około 7700 nut w sekwencerze wyglądają niezwykle skromnie. A jednak M1 nadal ma coś, czego nie da się zastąpić samym zwiększeniem parametrów: własny, natychmiast rozpoznawalny charakter.
Fortepiany, electric piano, organy, pady, chóry, basy i perkusja M1 nie są już oceniane wyłącznie jako imitacje prawdziwych instrumentów. Stały się klasycznymi brzmieniami elektronicznymi samymi w sobie.
I chyba właśnie na tym polega największy sukces Korga M1: powstał jako nowoczesny instrument przyszłości, a po wielu latach sam stał się klasykiem.